Dienstag, 20. Mai 2025

Naziemskie życie jest jedynie drogą, lecz nie celem ...


 

  Objawienie Nr. 5897 otrzymane przez Bertę Dudde dnia 07.03.1954 poprzez słowo wewnętrzne.

Ten świat został wam danym w celu wypróbowania waszej woli, tzn. wy musicie zostać przeniesieni na pole działania, które was ludzi powinno do tego pobudzać, abyście skierowali wolę waszą w jedną stronę. Tego świata nie da się obejść, on musi zostać przez człowieka, który chce dotrzeć do celu, przezwyciężony. To ostatnie wcielenie duszy, tego co w was, w postaci człowieka duchowe, jest bezwarunkowo konieczne, bo musiała wam zostać stworzona okazja do zrobienia użytku z waszej wolnej woli, która była dotychczas związana, na wskutek waszego duchowego odpadu ode Mnie. Dusza, która chciałaby ominąć to ostatnie wcielenie, nie może posiąść jej wolnej woli, gdyż jej jeszcze stosunkowo duży opór w odniesieniu do Mnie na to nie pozwala. Dopiero gdy okaże ona gotowość do kroczenia po ziemi w służebnej miłości, zostanie jej przydzielona łaska wcielenia się, gdyż jej gotowość świadczy o dojrzałości, która jest potrzebna do odbycia ostatniej próby woli. I dlatego też jest każda dusza przed przyjściem na świat gotowa do pójścia tą ostatnią drogą, bo może jej ona przynieść ostateczne uwolnienie się od formy, i jej wolą jest aby stać się wolną. Ona jednak traci wszelaką zdolność przypomnienia sobie tego co wiedziała przed jej wcieleniem i wkracza na ziemię zupełnie pozbawiona wspomnień, i przechodzi przez powolny proces rozwoju.... Ona uczy sie używać swojej woli i będzie tak długo wychowywana i pouczana, aż jej wola rozpocznie samodzielnie decydować i wówczas otrzyma ona ode Mnie wszelaką pomoc do rozpoznania tego co dobre i prawidłowe, aby też to co dobre i prawidłowe z wolnej woli czyniła.

Z Mojej strony stanie się wszystko, co mogło by być pomocnym w podjęciu przez wolę właściwej decyzji.... Mimo to pozostanie jednak człowiekowi całkowita swoboda jego woli, a całe jego ziemskie życie oddziaływuje na niego jak w pewnym sensie obiekt do przyjęcia, lub do odrzucenia.... Gdyż człowiek powinien przejść przez wszystko, aby dotrzeć do Mnie i do Mojego królestwa.... on nie powinien jednak w tym utkwić.... on nie powinien się dać złapać i na nowo żyć pozbawiony wolności (wolnej woli), kiedy to macha już do niego ostateczna wolność. Ziemskie życie jest drogą, po której on musi kroczyć, lecz nie celem samym w sobie.... I jeśli skieruje on swoje spojrzenia ku górze, to będzie on nieomylnie postępował swoją drogą, jeśli pozostaną jednak oczy jego skierowane na ziemię, to będzie on jedynie tylko to widział, co się wokół niego dzieje, i pozostanie w zagrożeniu, że pozostanie mocno przytrzymywany przy ziemi, co nigdy nie pozwoli mu na wzlot w górę....

On musi użyć swej woli i siły, aby uwolnić się od wszystkiego tego, co mu się na ziemi wydaje być godnym pożądania.... wówczas wyjdzie on z tego jako zwycięzca i pokona ziemską drogę jako ostatnią fazę, konieczną do jego rozwoju w górę prowadzącego, i zda on próbę jego woli. Jego wola była i pozostanie pomimo wszelkich, uwodzących sztuczek Mego przeciwnika, który również o jego duszę, o jego wolę walczy, ukierunkowana na Mnie....

On stał się tym, który przezwyciężył ten świat, i zarazem kandydatem na Moje królestwo, które nie jest z tego świata....  Amen

 

Keine Kommentare:

Kommentar veröffentlichen