Mittwoch, 14. Januar 2026

Dlaczego sam Bóg do ludzi przemawia? ...

   

Objawienie nr 8568, otrzymane przez Berthę Dudde 24 lipca 1963 roku poprzez Słowo Wewnętrzne, wewnętrzny głos. 

Rozważcie, istoty ludzkie, co to znaczy, gdy wasz Bóg i Stwórca sam skłania się ku wam, aby do was przemówić, bo musi mieć w tym jakiś cel, którego głębi nie jesteście w stanie pojąć. Ja sam skłaniam się ku wam, aby do was przemówić, więc bardzo ważne jest, abyście usłyszeli Moje przemówienie, abyście otrzymali ode Mnie pewne zrozumienie, ponieważ uważam to za konieczne. Nie wysyłam wam jedynie napomnień i ostrzeżeń, ale staram się podnieść wasz poziom zrozumienia i udzielić wam wskazówek, jak tylko to jest możliwe. Po pierwsze, chcę usunąć od was ciemność, w której wy, ludzie, stąpacie, a zatem chcę wam również powiedzieć o przyczynie tej ciemności i jak możecie ją pokonać. Chcę dać wam światło, ponieważ ciemność jest dla was nieszczęśliwym stanem i w tej ciemności nie możecie znaleźć właściwej drogi do światła dziennego. Oddaliście całe światło, całą wiedzę. Nic już nie wiecie o Mnie, waszym Bogu i Stwórcy, który pragnie być waszym Ojcem; nic nie wiecie o sobie, o tym, kim byliście na początku, dlaczego zmieniliście swoje drogi i w jakim celu stąpacie po ziemi. A to jest stan bez wiedzy, którego nie można nazwać boskim. Lecz wy jesteście boskiego pochodzenia; byliście niegdyś doskonali i dlatego staliście w świetle. Wiedzieliście wszystko, o Mojej niezmierzonej miłości, która nieustannie przez was świeciła i powstrzymywała tę samą ciemność, tak że jasno i jasno pojmowaliście wszystkie powiązania i trwaliście w wiedzy, którą może posiąść jedynie istota boska. Dobrowolnie zrzekliście się tej wiedzy, tego światła, tego zrozumienia i popadliście w stan bez światła. Wasze pojęcia się zatarły i nie byliście już w stanie niczego pojąć, ani siebie samych, ani celu waszego życia, ani waszej więzi ze Mną z Tym, z którego kochającej mocy się zrodziliście. Popadliście w ciemność, a ciemność trzyma was w niewoli, dopóki dobrowolnie nie zapragniecie ponownie Mojego blasku miłości, który wówczas obdarzy was ponownie światłem zrozumienia. A w tej ciemności Moje słowo rozbrzmiewa z góry... Czy możesz pojąć głębię Mojej miłości, która pragnie oddać ci wszystko, co kiedyś dobrowolnie dałeś?... Czy możesz zatem rozpoznać Moje słowo w jego najwyższej wartości jako największy dar łaski, jakim obdarzam ludzkość, aby uczynić jej powrót do miłości łatwym i możliwym? Mówię do ciebie bezpośrednio. Pokonuję ogromną przepaść, która wciąż istnieje między nami i pozwalam strumieniowi łaski popłynąć z królestwa światła na Ziemię, aby nawodnić i ożywić ciemną ziemię, gdzie panuje wielka duchowa susza. Chcę przemienić nędzny stan, w jakim znajduje się ludzkość i udzielić im pomocy, aby mogli znaleźć drogę wyjścia z tego stanu ciemności, aby światło mogło zabłysnąć nad nimi, jeśli tylko zechcą je przyjąć i pozwolą mu oświetlić ich dalszą drogę na Ziemi, aby mogli na pewno znaleźć drogę do celu, który zawsze może być tylko w świetle i nigdy nie będzie w ciemności. To ogromny akt miłosierdzia, że ​​okazuję ludzkości, że ofiarowuję im – tym, którzy kiedyś odrzucili światło miłości – to samo światło miłości ponownie, że kieruję je na Ziemię, nawet jeśli ludzie nie wyrażają takiego pragnienia, z wyjątkiem kilku, których teraz używam jako pośredników, aby mogli nieść światło nawet tam, gdzie wciąż panuje ciemność. Ale wszyscy ludzie powinni mieć możliwość uczestnictwa; nie odmówię nikomu Mojego daru łaski; chcę wprowadzić każdą osobę do Mojego kręgu światła i starać się oświecić ją, aby mogła zacząć odczuwać powiązania, zastanawiać się nad nimi i być prowadzona przez świat światła, który zawsze czeka, aż człowiek otworzy się na jego kochającą opiekę… I raz po raz będę zsyłał światło na Ziemię, ponieważ aż do końca ciemność będzie się pogłębiać; Lecz ktokolwiek zapragnie światła, temu ono zajaśnieje... Powrócą do stanu zrozumienia, ponieważ Ja Sam poprowadzę ich do głębokiej wiedzy, której nie można im przekazać z zewnątrz, chyba że otrzymają ją od Moich posłańców, których Ja Sam wprowadziłem w tę wiedzę... I obdarzę Moimi darami łaski wielu innych ludzi, a ktokolwiek zapragnie choćby małego światła, otrzyma je i zaprowadzi ich ono do prawdziwej wiedzy, która przyniesie im również szczęście... Ponieważ Ja wciąż hojnie wylewam dary Mojej miłości, zanim nadejdzie koniec, a każdy dobrej woli może jeszcze zmienić (przekształcić) swój niedoskonały stan aż do samego końca. Aby otrzymać światło i pomnożyć je poprzez życie pełne miłości, nie będzie miał się czego obawiać od końca, gdy pozna cel i cel swojego ziemskiego życia i świadomie będzie do niego dążył. Jego wola podejmie wówczas właściwą decyzję; będzie pragnął powrotu do Mnie i z pewnością osiągnie swój cel.   Amen. 

To jest oryginalne przesłanie od Berthy Dudde.

Keine Kommentare:

Kommentar veröffentlichen