Objawienie nr. 6278 otrzymane przez Berthę Dudde w dniu 07.06.1955 r. poprzez wewnętrzne słowo, wewnętrzny głos.
Nie odłączajcie się ode Mnie, a będziecie zbawieni na czas i wieczność… A abyście mogli nawiązać ze Mną więź, którą kiedyś dobrowolnie rozwiązaliście, zostało wam dane ziemskie życie w postaci ludzkich istot. Jedynym sensem waszego istnienia na ziemi jest osiągnięcie tego celu; aby ponownie zjednoczyć się ze Mną. A to naprawdę nie jest trudne, ponieważ wasza wola dotarcia do Mnie wystarczy, abyście osiągnęli również ten cel. Nikomu, kto dobrowolnie podejmuje się tej wspinaczki, nigdy nie zabraknie siły… ponieważ Moja miłość i łaska dostarczają wszystkiego, czego mu brakuje, aby osiągnąć cel ten. I nie musi on podążać tą drogą sam… Moja miłość ześle mu przewodników i posłańców światła, do których będzie mógł zwrócić się o wsparcie, gdy grozi mu osłabienie, którzy będą stale oświetlać jego drogę i z miłością prowadzić go, gdy stanie się ona trudna. Jego tęsknota za Mną zapewnia go również o Mojej obecności, której staje się tym bardziej świadomy, im głębsza jest jego miłość... A gdy tylko uświadomi sobie tę Moją obecność, nie może być już powrotu do lęku, że ponownie się stoczy w dół. Wtedy już pokonał on wszystkie przeszkody, wtedy widzi przed sobą swoją ojczyznę, wie, skąd przyszedł i spieszy z powrotem do swojej ojczyzny... Wraca do Mnie z własnej woli... Odczuwanie Mojej obecności jest dowodem jedności ze Mną, którą wprawdzie moglibyście opuścić, ponieważ poosiadacie wolną wolę, ale rzadko to czynić będziecie... chyba że zwrócicie oczy z powrotem na świat, od którego oddaliliście się przez swoje dążenie do Mnie... wtedy może się zdarzyć, że cofniecie się przed trudami ścieżki i zechcecie obrać wygodną, kuszącą drogę... I dlatego ostrzegam was: Nie odłączajcie się ode Mnie... i zawsze pamiętajcie o przemijaniu tego, co czasami was kusi. Lecz Ja ofiaruję wam błogosławione życie na wieczność… A kto już Mnie raz znalazł, tak że mogę być dla niego wyczuwalnie obecny, ten rzadko spogląda wstecz na świat. Bo On go już przezwyciężył… Lecz tam, gdzie więź nie jest jeszcze wystarczająco silna, kusiciel może czasem odnieść zwycięstwo, bo on doskonale wie, jak wyjść z pokusą właśnie wtedy, gdy wspinaczka jest szczególnie trudna… A wtedy powinieneś uchwycić Moją dłoń tym mocniej; powinieneś wiedzieć, że idę niewidzialny obok ciebie i że zawsze podaję ci Moją dłoń… Jeśli ją uchwycisz, to kusiciel cię opuści, a sama wspinaczka wyda ci się mniej trudna… Gdyż sama wola ku Mnie rozprasza przeszkody, a Ja błogosławię twoją wolę, obdarzając cię siłą… I nie możesz się zgubić, jeśli Ja jestem twoim celem, dopóki żyjesz na ziemi… Z pewnością osiągniesz swój cel, ponieważ Ja Sam jestem z tobą, jeśli pragniesz Mnie i Mojej obecności… Amen
To jest oryginalne Objawienie od Berthy Dudde
Keine Kommentare:
Kommentar veröffentlichen