Donnerstag, 6. November 2025

Sprawiedliwość Boża wymaga pokuty za winę...


 

 Objawienie nr. 8504 otrzymane od Berthy Dudde w dniu 21.05.1963 r. poprzez wewnętrzne słowo, wewnętrzny głos.


Ja jestem dobrym i sprawiedliwym Bogiem.... Moja miłość do Moich stworzeń jest niezmierzona i pragnę wszystkich uszczęśliwić i zapewnić im najwyższe szczęście, ponieważ popycha Mnie do tego miłość.... Jednak ponieważ jestem najwyższą doskonałością, sam muszę poruszać się w moim porządku wieczności, wszystkie znaki mojej doskonałości muszą być rozpoznawalne, a zatem również moja sprawiedliwość musi dowodzić mojej doskonałości, która dlatego też wyznacza granice mojej ogromnej miłości, którą pragnę okazać wszystkim moim stworzeniom.... Nie mogę obdarzyć szczęściem istoty, która zgrzeszyła, ponieważ byłoby to sprzeczne z Moją sprawiedliwością.... Dlatego też Moja miłość jest związana z Moim wiecznym prawem, może ona obdarzyć szczęściem tylko to, co doskonałe, w takim stopniu, w jakim pragnę, aby istota była nieopisanie szczęśliwa.... Mogę wprawdzie okazać łaskę zamiast sprawiedliwości, pomagając istocie, która popadła w grzech, aby uwolniła się od swoich grzechów.... Ale wola do tego musi wyjść od samej istoty, musi ona być świadoma swojej winy grzesznej i pragnąć się od niej uwolnić, i musi prosić o pomoc...Nie mogę więc uwolnić istoty od jej winy wbrew jej woli i nie mogę również obdarzyć jej moją miłością, dopóki nie zostanie zaspokojona moja sprawiedliwość, na co sama istota musi być gotowa.... Wiele z istot duchowych, które stworzyłem, zbuntowało się przeciwko Mnie.... Popadły w grzech i na moją nieskończoną miłość nałożono ograniczenia, ponieważ moja sprawiedliwość nie pozwalała, aby miłość działała tak jak poprzednio, aby niezmiernie uszczęśliwiała istoty.... I dlatego istoty te zostałyby na zawsze wygnane z kręgu Mojego strumienia miłości, gdyby nie została zaspokojona Moja sprawiedliwość, czego jednak same istoty nie były w stanie dokonać, ponieważ były do tego całkowicie niezdolne poprzez swoje odrzucenie Mojej mocy miłości.... w czym polegał ich wielki grzech.... Niemniej jednak zgodnie z prawem boskiego porządku musiała zostać dokonana pokuta, aby istoty te mogły kiedykolwiek ponownie zostać przepełnione Moją miłością, a więc stać się szczęśliwe.... I to dzieło pokuty dokonał człowiek Jezus z miłości do Mnie i do ludzkości, której nieszczęśliwy stan rozpoznał i chciał naprawić dzięki swojej miłości....W ten sposób sprawiedliwość Moja została zaspokojona, a Moja miłość mogła teraz wyjść na jaw i zwrócić się ku istotom, które kiedyś od Mnie odeszły, i ponownie zapewnić im błogosławieństwo, które tylko Ja Sam, jako Wieczna Miłość, mogę im dać, ale które również każdą istotę napełnia niezmierną radością... Poprzez dawny grzech odstępstwa ode Mnie, ze strony tych, którzy stali się grzeszni, nałożono na Mnie ograniczenie Mojej miłości.... ponieważ nie kieruję mocy miłości wbrew woli istoty.... I nawet jeśli zrezygnuje z oporu, musi najpierw uwolnić się od winy grzechu, aby znów móc otrzymać Moją miłość, ponieważ wymaga tego sprawiedliwość, która należy do Mojej doskonałej istoty, i ponieważ nie mogę na wieki obalić prawa porządku.... które jest uzasadnione Moją doskonałością. Człowiek Jezus wypełnił prawo, żył całkowicie w boskim porządku, ale widział również sposób życia swoich bliźnich, całkowicie sprzeczny z prawem boskiego porządku, i wziął na swoje barki wszystkie ich grzechy i złożył Mi tak niesłychaną ofiarę, aby Spłacić dług za winy wszystkich upadłych, a Ja przyjąłem tę ofiarę, Uznałem ją za wystarczającą rekompensatę za niezmierzoną winę, którą na siebie wzięły istoty, które odeszły ode Mnie, a następnie także ludzie....Przyjąłem ofiarę człowieka Jezusa, który chciał zbawić wszystkich ludzi od grzechu... Bo miłość w Nim przyniosła ofiarę... Ale miłością byłem Ja Sam... Tak więc miłość zadośćuczyniła za winę, co nie byłoby możliwe bez ofiary przebłagalnej, którą mogłem złożyć tylko w ludzkiej powłoce, która była zdolna do cierpienia i gotowa do cierpienia.... Która sama niezmiernie cierpiała jako zadośćuczynienie za winę grzechu upadłego człowieka. W ten sposób sprawiedliwość nie została ominięta, została zaspokojona, a teraz moja miłość mogła znów stać się skuteczna, mogła się ofiarowywać i sprawiać stworzeniom niezmierną radość, ponieważ znów były one bez winy i dlatego też mogą znów połączyć się ze mną i być całkowicie przepełnione moją miłością, tak jak było na początku.... A Moja miłość nie słabnie i pomoże wszystkim, którzy kiedyś zgrzeszyli, aby dobrowolnie zanieśli swoją winę pod krzyż, i oddali ją Jezusowi, i w ten sposób Moja sprawiedliwość nie została pominięta, a istota stała się wolna od swojej winy, ponieważ sama miłość poświęciła się, ponieważ w człowieku Jezusie zgodziła się cierpieć i umrzeć, aby ludzie... istoty niegdyś upadłe....nie musieli cierpieć za swoje niezmierzone grzechy, ponieważ nigdy nie byliby w stanie odpokutować za swoje grzechy i złożyć Mi pokuty, której jako sprawiedliwy Bóg musiałem wymagać, aby ponownie obdarzyć istoty błogosławieństwem, które Moja niezmierzona miłość chce im zapewnić. Wyrównanie wielkiej winy musi zostać najpierw dokonane, ponieważ Moja doskonałość nie może naruszać porządku prawnego, każda wina musi zostać odpokutowana, ponieważ wymaga tego Moja sprawiedliwość.... Amen
 

Jest to oryginalne objawienie Berthy Dudde.

Keine Kommentare:

Kommentar veröffentlichen